{"id":97,"date":"2018-12-04T18:27:07","date_gmt":"2018-12-04T18:27:07","guid":{"rendered":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=97"},"modified":"2018-12-04T22:12:18","modified_gmt":"2018-12-04T22:12:18","slug":"marian-terlecki","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=97","title":{"rendered":"Marian Terlecki"},"content":{"rendered":"<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>Dzi\u0119ki nim<\/strong><strong>\u00a0\u00a0<\/strong><strong>byli\u015bmy wolni.<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po 13-tym grudnia 1981\u00a0uda\u0142o\u00a0mi si\u0119 unikn\u0105\u0107 internowania lub aresztowania.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Dosy\u0107 szybko napisa\u0142em reporta\u017c \u201eCztery pierwsze dni\u201d o\u00a0pocz\u0105tku stanu wojennego\u00a0i z\u0142amanym si\u0142\u0105 strajku\u00a0Stoczni Gda\u0144skiej, kt\u00f3rego by\u0142em uczestnikiem.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Tekst ten zosta\u0142 odczytany w Radiu Wolna Europa i mo\u017ce to sk\u0142oni\u0142o\u00a0mnie do dalszego pisania o rzeczywisto\u015bci stanu wojennego. Tak powsta\u0142y teksty: \u201ePoszukiwany listem go\u0144czym\u201d oraz \u201eDziennik ukrywacza\u201d, kt\u00f3re wraz\u00a0\u00a0z pierwszym\u00a0\u00a0z\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 na ca\u0142o\u015b\u0107 zatytu\u0142owan\u0105 \u201ePoszukiwany\u201d .\u00a0\u00a0Ksi\u0105\u017cka\u00a0\u00a0ukaza\u0142a si\u0119 w wydawnictwie \u201ePrzed\u015bwit\u201d w 1983 roku.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Niestety\u00a0\u00a0nie posiadam jej, cho\u0107 dosta\u0142em sporo egzemplarzy autorskich, ale wszystkie si\u0119 rozesz\u0142y.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Oczywi\u015bcie, by\u0142em czytelnikiem ksi\u0105\u017cek \u201ePrzed\u015bwitu\u201d, ale nie s\u0105dzi\u0142em , \u017ce zostan\u0119 autorem tego wydawnictwa.\u00a0O tym, \u017ce\u00a0\u00a0\u201ePrzed\u015bwit\u201d jest otwarty na nowe teksty dowiedzia\u0142em si\u0119 w ko\u0144cu 1982 roku.\u00a0Mirek Rybicki\u00a0zajmuj\u0105cy si\u0119 podziemn\u0105 poligrafi\u0105 w regionie gda\u0144skim (wcze\u015bniej jako Wydawnictwo M\u0142oda Polska), poleci\u0142\u00a0\u00a0mi \u201ePrzed\u015bwit\u201d, bo sam nie mia\u0142\u00a0mo\u017cliwo\u015bci wydania mojej\u00a0\u00a0ksi\u0105\u017cki. A mo\u017ce mu si\u0119 nie podoba\u0142a?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Tak\u017ce Krzysztof\u00a0\u00a0Karasek\u00a0m\u00f3wi\u0142, \u017ce wydawnictwo \u201ePrzed\u015bwit\u201d jest bardzo w porz\u0105dku i\u00a0poza uk\u0142adami. Zna\u0142 Jarka Markiewicza\u00a0i\u00a0Wacka Holewi\u0144skiego.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Pami\u0119\u0107 ludzka jest\u00a0\u00a0zawodna, ale najprawdopodobniej przekaza\u0142em maszynopis wydawnictwu\u00a0\u00a0przez Mirka Rybickiego. Ogromne by\u0142o moje zdziwienie, kiedy 2-3 miesi\u0105ce\u00a0p\u00f3\u017aniej\u00a0dosta\u0142em zwrotn\u0105\u00a0\u00a0przesy\u0142k\u0105\u00a0ze 20. egzemplarzy autorskich oraz\u00a0honorarium, na\u00a0kt\u00f3re wcale\u00a0nie liczy\u0142em! A jeszcze wi\u0119ksze, kiedy\u00a0znajomi\u00a0i nieznajomi,\u00a0m\u00f3wili\u00a0\u00a0\u017ce czytali\u00a0\u00a0moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119. Jaki by\u0142 jej nak\u0142ad? Pewnie\u00a0wi\u0119kszy ni\u017c dzi\u015b przeci\u0119tnej ksi\u0105\u017cki, skoro dosy\u0107 szeroko dociera\u0142a bez reklamy i\u00a0sieci ksi\u0119gar\u0144. Ka\u017cdemu \u017cycz\u0119 takiego niepisanego kontaktu z wydawnictwem!<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W 1984 roku \u201ePrzed\u015bwit\u201d wyda\u0142\u00a0\u00a0nast\u0119pn\u0105 moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8211; napisany wsp\u00f3lnie z Antonim Pawlakiem literacki\u00a0reporta\u017c \u201eKa\u017cdy z was jest Wa\u0142\u0119s\u0105\u201d wok\u00f3\u0142\u00a0\u00a0przyznania Lechowi\u00a0\u00a0Pokojowej Nagrody Nobla.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Wszystko odby\u0142o si\u0119 r\u00f3wnie szybko i profesjonalnie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">By\u0107 mo\u017ce zosta\u0142bym wi\u0119c sta\u0142ym autorem \u201ePrzed\u015bwitu\u201d, wydawanym w wielkich\u00a0nak\u0142adach i t\u0142umaczonych na wiele j\u0119zyk\u00f3w. Ale poch\u0142on\u0119\u0142a mnie niezale\u017cna realizacja film\u00f3w dokumentalnych, w wyniku\u00a0kt\u00f3rej zosta\u0142em\u00a0w maju 1985 r.\u00a0aresztowany.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Ale je\u015bli\u00a0dzi\u015b \u201ePrzed\u015bwit\u201d\u00a0\u00a0reaktywuje si\u0119, na pewno zapukam do nich z maszynopisem.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">M\u00f3wi\u0105c zupe\u0142nie powa\u017cnie: \u201ePrzed\u015bwit\u201d sprawi\u0142, \u017ce\u00a0w stanie wojennym\u00a0\u00a0poczu\u0142em si\u0119 cz\u0142owiekiem w pe\u0142ni wolnym. Dzi\u0119ki\u00a0energii, pomys\u0142owo\u015bci\u00a0i odwadze tych ludzi mo\u017cna by\u0142o si\u0119 komunikowa\u0107 nie tylko z gronem przyjaci\u00f3\u0142. Wtedy, jak i\u00a0p\u00f3\u017aniej, spotyka\u0142em zar\u00f3wno\u00a0entuzjast\u00f3w jak iobra\u017conych moimi\u00a0ksi\u0105\u017ckami.\u00a0A taka nieskr\u0119powana wymiana my\u015bli, opinii, wra\u017ce\u0144 jest\u00a0fundamentalna dla atmosfery wolno\u015bci.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Wolno\u015bci,\u00a0kt\u00f3rej\u00a0\u00a0paradoksalnie w sferze ducha wydaje si\u0119 by\u0107 dzisiaj mniej\u00a0ni\u017c w tamtych latach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u0119ki nim\u00a0\u00a0byli\u015bmy wolni. Po 13-tym grudnia 1981\u00a0uda\u0142o\u00a0mi si\u0119 unikn\u0105\u0107 internowania lub aresztowania. Dosy\u0107 szybko napisa\u0142em reporta\u017c \u201eCztery pierwsze dni\u201d o\u00a0pocz\u0105tku stanu wojennego\u00a0i z\u0142amanym si\u0142\u0105 strajku\u00a0Stoczni Gda\u0144skiej, kt\u00f3rego by\u0142em uczestnikiem. Tekst ten zosta\u0142 odczytany w Radiu Wolna Europa i mo\u017ce to sk\u0142oni\u0142o\u00a0mnie do dalszego pisania o rzeczywisto\u015bci stanu wojennego. Tak powsta\u0142y teksty: \u201ePoszukiwany listem go\u0144czym\u201d oraz &#8230; <a title=\"Marian Terlecki\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=97\" aria-label=\"Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej o Marian Terlecki\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-97","page","type-page","status-publish"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/97","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=97"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/97\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":222,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/97\/revisions\/222"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=97"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}