{"id":85,"date":"2018-12-04T18:23:14","date_gmt":"2018-12-04T18:23:14","guid":{"rendered":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=85"},"modified":"2018-12-04T22:00:26","modified_gmt":"2018-12-04T22:00:26","slug":"piotr-mitzner","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=85","title":{"rendered":"Piotr Mitzner"},"content":{"rendered":"<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>Bez puenty<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W pewnym momencie pojawi\u0142o si\u0119 wydawnictwo, kt\u00f3rego nazwa kojarzy\u0142a mi si\u0119 z pras\u0105 socjalistyczn\u0105 pocz\u0105tku wieku, a znak firmowy \u2013 kogucik, ze znalezionymi na strychu opakowaniami po proszkach od b\u00f3lu g\u0142owy.\u00a0Mnie takie skojarzenia si\u0119 podoba\u0142y.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u201ePrzed\u015bwit\u201d, nios\u0105c tyle nadziei w swojej nazwie, szed\u0142 jak burza. Ksi\u0105\u017cka za ksi\u0105\u017ck\u0105, bra\u0142 na swoje barki wydawanie czasopism. By\u0142em w \u201eKr\u0119gu\u201d, ale zacz\u0119\u0142y nas n\u0119ka\u0107 k\u0142opoty \u2013 wpadki. Trzeba by\u0142o ograniczy\u0107 ilo\u015b\u0107 wydawanych ksi\u0105\u017cek. Wtedy przyj\u0105\u0142 je \u201ePrzed\u015bwit\u201d i wyda\u0142, i s\u0105. Mam je do dzi\u015b na p\u00f3\u0142kach, bo niestety w wolnej Polsce nikt ich nie wznowi\u0142.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce \u201ePrzed\u015bwit\u201d wyda\u0142 ksi\u0105\u017cki wa\u017cne w tamtym czasie i wa\u017cne do dzi\u015b. Nie b\u0119d\u0119 wymienia\u0142 wszystkich, ale te, kt\u00f3re mam w najbli\u017cszej pami\u0119ci:\u00a0<em>Onych<\/em>\u00a0Tora\u0144skiej, pami\u0119tniki Adama Bienia, zapiski Lidii Czukowskiej o Achmatowej, rozmowy Beresia z Konwickim,\u00a0<em>Czeskie rozmowy<\/em>\u00a0Lederera,\u00a0<em>Dziady berli\u0144skie\u00a0<\/em>Henryka Wa\u0144ka.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Jednym z szale\u0144stw \u201ePrzed\u015bwitu\u201d by\u0142y bardzo starannie wydawane tomiki poetyckie (w obwolutach, z grafikami), czyli co\u015b, czego unika\u0142y du\u017ce firmy podziemne. Ma\u0142o tego, by\u0142y to zbiorki tekst\u00f3w oderwanych \u2013 mo\u017cna by s\u0105dzi\u0107 \u2013 od rzeczywisto\u015bci. To by\u0142a ekstrawagancja, ale \u015bwiadcz\u0105ca o prawdziwej wolno\u015bci. I t\u0105 okr\u0119\u017cn\u0105 drog\u0105 podkopuj\u0105ca system.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W \u201ePrzed\u015bwicie\u201d ukaza\u0142 si\u0119 m\u00f3j, w\u0142a\u015bciwie debiutancki, tom wierszy. Nigdy wcze\u015bniej nie zdarzy\u0142o mi si\u0119 tak szczeg\u00f3lne i wa\u017cne spotkanie z wydawc\u0105-redaktorem. Jarek Markiewicz, poeta z pokolenia nieufnych, ale inny (i od r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w-pisarzy i nietypowy podziemny wydawca), maluj\u0105cy na swoich obrazach cisz\u0119 i g\u0142\u0119bi\u0119,\u00a0\u00a0jest\u00a0\u00a0cz\u0142owiekiem g\u0142\u0119bokich do\u015bwiadcze\u0144 duchowych i gdybym go zobaczy\u0142 lewituj\u0105cego nad dachami Krakowskiego Przedmie\u015bcia, a przy tym opowiadaj\u0105cego pikantne anegdoty, wcale bym si\u0119 nie zdziwi\u0142. I w\u0142a\u015bnie on pokazywa\u0142 w pracy nad tomikiem, \u017ce wiersz te\u017c mo\u017cna zredagowa\u0107, \u017ce mo\u017cna przesuwa\u0107 jego segmenty, majstrowa\u0107 przy puencie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W\u0142a\u015bnie z tymi puentami mieli\u015bmy zgryz. Jarek nie lubi mocnych fina\u0142\u00f3w. Rozumiem, \u017ce woli, by tekst si\u0119 nie zatrzymywa\u0142, a szed\u0142 sobie dalej. Tak niech te\u017c b\u0119dzie tu.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bez puenty W pewnym momencie pojawi\u0142o si\u0119 wydawnictwo, kt\u00f3rego nazwa kojarzy\u0142a mi si\u0119 z pras\u0105 socjalistyczn\u0105 pocz\u0105tku wieku, a znak firmowy \u2013 kogucik, ze znalezionymi na strychu opakowaniami po proszkach od b\u00f3lu g\u0142owy.\u00a0Mnie takie skojarzenia si\u0119 podoba\u0142y. \u201ePrzed\u015bwit\u201d, nios\u0105c tyle nadziei w swojej nazwie, szed\u0142 jak burza. Ksi\u0105\u017cka za ksi\u0105\u017ck\u0105, bra\u0142 na swoje barki wydawanie &#8230; <a title=\"Piotr Mitzner\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=85\" aria-label=\"Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej o Piotr Mitzner\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-85","page","type-page","status-publish"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/85","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=85"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/85\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":218,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/85\/revisions\/218"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=85"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}