{"id":169,"date":"2018-12-04T19:10:08","date_gmt":"2018-12-04T19:10:08","guid":{"rendered":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=169"},"modified":"2018-12-04T19:10:08","modified_gmt":"2018-12-04T19:10:08","slug":"leszek-szaruga","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=169","title":{"rendered":"Leszek Szaruga"},"content":{"rendered":"<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>Leszek Szaruga<br \/>\n<\/strong><br \/>\n<strong>Model Przed\u015bwitu<\/strong><\/p>\n<p>(referat wyg\u0142oszony 14 VI 2008 w czasie obchod\u00f3w 25 rocznicy powstania wydawnictwa Przed\u015bwit)<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0W niezale\u017cnym ruchu wydawniczym przysz\u0142o mi uczestniczy\u0107 od jego samych pocz\u0105tk\u00f3w, si\u0119gaj\u0105cych jeszcze \u2013 o czym ma\u0142o kto chce pami\u0119ta\u0107 \u2013 pocz\u0105tku lat 70., gdy to niekt\u00f3rzy poeci, tacy jak Krzysztof Mrozowski, Julian Kornhauser czy Wit Jaworski, w\u0142asnym sumptem i w niewielkich nak\u0142adach publikowali niecenzuralne tomy swych wierszy. Zapewne powstanie i rozw\u00f3j tego ruchu wci\u0105\u017c oczekuje na rzetelnego i nie uwik\u0142anego w dora\u017ane spory personalne i polityczne badacza, kt\u00f3ry wszak\u017ce \u2013 zak\u0142adam, i\u017c b\u0119dzie to osoba raczej m\u0142oda, dla kt\u00f3rej ca\u0142a rzecz ulokowana zostanie w przestrzeni historii \u2013 nie b\u0119dzie zna\u0142 smaku czasu, w kt\u00f3rym wszystko to si\u0119 dzia\u0142o. Ja mog\u0119 si\u0119 wypowiada\u0107 przede wszystkim z pozycji kogo\u015b w bieg zdarze\u0144 osobi\u015bcie zaanga\u017cowanego, poddaj\u0105cego si\u0119 wci\u0105\u017c emocjom, dalekiego zatem od naukowego obiektywizmu.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Tak b\u0119dzie i tym razem, tym bardziej, \u017ce powstanie Przed\u015bwitu znam tylko z jednej, zwi\u0105zanej z moj\u0105 w\u0142asn\u0105 aktywno\u015bci\u0105 perspektywy. I gdybym mia\u0142 wskaza\u0107 moment, kt\u00f3ry mo\u017cna okre\u015bli\u0107 jako iskr\u0119, z kt\u00f3rej \u00f3w p\u0142omie\u0144 si\u0119 wytworzy\u0142, by\u0142oby nim spotkanie w mieszkaniu Iwony Smolki w pocz\u0105tkowych tygodniach stanu wojennego. By\u0142o nas w\u00f3wczas czworo: poza gospodyni\u0105 ukrywaj\u0105cy si\u0119 dzielnie Tomasz Jastrun, troch\u0119 \u201eodleciany\u201d od naszej rzeczywisto\u015bci poeta Jaros\u0142aw Markiewicz \u2013 nie tek dalece jednak \u201eodleciany\u201d, by nie zosta\u0107 wcze\u015bniej przez Stanis\u0142awa Bara\u0144czaka uznanym za jednego z, obok Krzysztofa Karaska i Ryszarda Krynickiego, tw\u00f3rc\u00f3w Nowej Fali \u2013 oraz ja. Dyskutowali\u015bmy o ma\u0142o komfortowej sytuacji literatury i o tym, i\u017cby mo\u017ce jednak zdecydowa\u0107 si\u0119 na powo\u0142anie podziemnego pisma literackiego. W trakcie dyskusji spraw\u0105 istotn\u0105 okaza\u0142a si\u0119 kwestia druku: Tomek przede wszystkim argumentowa\u0142, i\u017c podziemne \u201emoce przerobowe\u201d nie mog\u0105 by\u0107 marnowane na byle literatur\u0119, \u017ce nie ma sensu, by drukarze ryzykowali dla \u201ewierszyk\u00f3w\u201d i przyznam, i\u017c do pewnego stopnia jego stanowisko wydawa\u0142o mi si\u0119 racjonalne. W pewnym momencie do rozmowy w\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 raczej dot\u0105d milcz\u0105cy Jarek. Powiedzia\u0142 co\u015b, co niemal mnie \u015bci\u0119\u0142o z n\u00f3g: \u201e &#8211; Wiecie, druk da\u0142oby si\u0119 za\u0142atwi\u0107, ale powiedzcie, kto to jest ten So\u0142\u017cenicyn, o kt\u00f3rym tyle tu m\u00f3wicie\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Jarek, zanurzony w buddyzmie i g\u0142\u0119bokiej metafizyce wyda\u0142 mi si\u0119 w tym momencie kim\u015b, kto zlecia\u0142 z ksi\u0119\u017cyca. P\u00f3\u017aniej jednak uprzytomni\u0142em sobie, \u017ce by\u0142 on zwi\u0105zany z kr\u0119giem ludzi \u2013 buddyst\u00f3w w\u0142a\u015bnie \u2013 kt\u00f3ry od lat mia\u0142 \u201edoj\u015bcia\u201d do nielegalnie drukuj\u0105cych fachowc\u00f3w, dzi\u0119ki kt\u00f3rym publikowano takie rarytasy, jak \u201eTybeta\u0144ska ksi\u0119ga \u015bmierci\u201d. Ten inny \u201edrugi obieg\u201d zacz\u0105\u0142 w Polsce funkcjonowa\u0107 jeszcze w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych i mia\u0142 si\u0119 na og\u00f3\u0142 dobrze, gdy\u017c ubecja raczej z buddystami nie wojowa\u0142a, a je\u015bli, to nie tak, jak z opozycj\u0105 polityczn\u0105. I cho\u0107 nie wiem czy z tych w\u0142a\u015bnie doj\u015b\u0107 korzysta\u0142, faktem jest, i\u017c w stosunkowo kr\u00f3tkim czasie &#8211; zredagowany ju\u017c w szerszym gronie \u2013 ukaza\u0142 si\u0119 pierwszy numer pierwszego literackiego podziemnego pisma stanu wojennego, jakim by\u0142o \u201eWezwanie\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0To jednak nie rozwi\u0105zywa\u0142o problemu na sta\u0142e i trzeba by\u0142o my\u015ble\u0107 o jakim\u015b wydawcy z prawdziwego zdarzenia. Nie wiem jak i kiedy spotka\u0142y si\u0119 \u015bcie\u017cki \u017cyciowe Jarka i Wacka Holewi\u0144skiego, ale by\u0142o to niew\u0105tpliwie szcz\u0119\u015bliwe spotkanie, dzi\u0119ki kt\u00f3remu w obiegu niezale\u017cnym ukaza\u0142o si\u0119 sporo \u2013 sygnowanych znaczkiem \u201ekogucika\u201d \u2013 pozycji, kt\u00f3re chyba u innych wydawc\u00f3w wielkich szans by nie mia\u0142y ze wzgl\u0119du na sw\u0105 stosunkowo niewielk\u0105 polityczn\u0105 u\u017cyteczno\u015b\u0107. Bo co innego publikowanie wierszy Bara\u0144czaka czy Mi\u0142osza, co innego za\u015b wydanie debiutanckiego tomu Karola Sipowicza \u201eTajemnicze dzieje pierwiastk\u00f3w\u201d, kt\u00f3ry, jak s\u0142ysza\u0142em ju\u017c w\u00f3wczas, budzi\u0142 w\u015br\u00f3d podziemnych drukarzy pewne, nazwijmy to tak delikatnie, w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Ale w\u0142a\u015bnie ze wzgl\u0119du na fakt publikowania takich ksi\u0105\u017cek pozycja Przed\u015bwitu na \u00f3wczesnym podziemnym rynku wydawniczym by\u0142a pozycj\u0105 osobliw\u0105 i \u2013 jak si\u0119 okazuje po latach \u2013 stanowi\u0142a istotn\u0105 warto\u015b\u0107, pozwala\u0142a bowiem wierzy\u0107, \u017ce nie wszystko mo\u017cna zredukowa\u0107 do polityki. Je\u015bli mia\u0142bym wskaza\u0107 oficyn\u0119 niezale\u017cn\u0105 tego okresu, kt\u00f3ra postulat suwerenno\u015bci literatury traktowa\u0142a jako podstawowy wyznacznik swej dzia\u0142alno\u015bci, bez wahania wskaza\u0142bym w\u0142a\u015bnie na wydawnictwo prowadzone przez Holewi\u0144skiego i Markiewicza. Przy czym, przypuszczam, nie by\u0142a to \u2013 czego dowodem rozej\u015bcie si\u0119 obu wydawc\u00f3w w wolnej ju\u017c Polsce \u2013 wsp\u00f3\u0142praca \u0142atwa i bezkonfliktowa: absolutna niemal apolityczno\u015b\u0107 Jarka i silne zaanga\u017cowanie niepodleg\u0142o\u015bciowe Wacka sprawi\u0142y, i\u017c ani nie by\u0142o to wydawnictwo bez reszty artystowskie (takim zreszt\u0105 zapewne w \u00f3wczesnych okoliczno\u015bciach by\u0107 nie mog\u0142o), ani podporz\u0105dkowane sprawom dora\u017anym. Mo\u017cna zaryzykowa\u0107 tez\u0119, i\u017c profil Przed\u015bwitu okre\u015bla\u0142y dwa komplementarne wobec siebie pasma, z kt\u00f3rych pierwsze najpe\u0142niejszy wyraz odnalaz\u0142o w serii sygnowanej jako Warszawska Niezale\u017cna Oficyna Poet\u00f3w i Malarzy (zapewne nawi\u0105zuj\u0105ca do programu londy\u0144skiej Oficyny Poet\u00f3w i Malarzy wykreowanej przez\u00a0\u00a0Krystyn\u0119 i Czes\u0142awa Bednarczyk\u00f3w), drugie za\u015b zdominowane by\u0142o przez publikacje po\u015bwi\u0119cone sprawom historii najnowszej oraz zagadnieniom aktualnej polityki. Nie nale\u017cy przy tym zapomina\u0107 o tym, i\u017c wydawnictwo \u2013 podobnie jak inne oficyny podziemne \u2013 realizowa\u0107 musia\u0142o te\u017c wsp\u00f3lny program konsorcjum niezale\u017cnych wydawnictw, co nie pozwala\u0142o na jego zupe\u0142n\u0105 suwerenno\u015b\u0107 (cho\u0107 serwituty w tym wypadku nie by\u0142y przesadne).<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Jedno nie ulega dla mnie w\u0105tpliwo\u015bci: Przed\u015bwit jest jednym z nielicznych wydawnictw podziemnych lat 1976-1989, kt\u00f3re od pocz\u0105tku ma do\u015b\u0107 wyrazist\u0105 lini\u0119 programow\u0105 \u2013 tak dalece wyrazist\u0105, i\u017c mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o w\u0142asnej poetyce tej oficyny, tym bardziej, \u017ce ca\u0142y czas z wydawnictwem wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142a znacz\u0105ca grupa grafik\u00f3w i malarzy, co podnosi\u0142o atrakcyjno\u015b\u0107 w szczeg\u00f3lno\u015bci publikowanych tu tom\u00f3w poetyckich, kt\u00f3rych wydrukowano 27, w tym ostatni z przygotowywanych przez autora zbi\u00f3r \u201eNie mru\u017cmy powiek\u201d Jerzego Zag\u00f3rskiego, poety dzi\u015b niemal zapomnianego, a nale\u017c\u0105cego wszak do czo\u0142\u00f3wki tzw. drugiej awangardy.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Zag\u00f3rski by\u0142 najstarszym spo\u015br\u00f3d prezentowanych tu poet\u00f3w. Nie brak\u0142o jednak i debiutant\u00f3w, jak wspomniany wy\u017cej Sipowicz czy Piotr Szewc, kt\u00f3ry opublikowa\u0142 tutaj sw\u00f3j pierwszy zbi\u00f3r \u201e\u015awiadectwo\u201d lub Piotr Mitzner z tomem \u201ePodr\u00f3\u017c do ruchomego celu\u201d. Oczywi\u015bcie, czas promowa\u0142 wiersze bezpo\u015brednio interweniuj\u0105ce w rzeczywisto\u015b\u0107, st\u0105d szereg tom\u00f3w, kt\u00f3re t\u0105 w\u0142a\u015bnie problematyk\u0119 podejmuj\u0105, takich jak Stanis\u0142awa Esdena-Tempskiego \u201eOrgany Rosji pracuj\u0105 noc\u0105\u201d, Anki Kowalskiej \u201eRacja stanu\u201d, Wac\u0142awa Oszajcy (jako Jakuba Nadbystrzyckiego) \u201eList ze strajku\u201d, Antoniego Pawlaka \u201eZmierzch i grypsy\u201d czy niezwykle popularne w stanie wojennym zbiory Tomasza Jastruna \u201eCzas pami\u0119ci i zapomnienia\u201d oraz \u201eNa skrzy\u017cowaniu Azji i Europy\u201d. Ale nawet te tomy, czytane wtedy z zupe\u0142nie innej ni\u017c dzi\u015b perspektywy, zdaj\u0105 si\u0119 obecnie broni\u0107 i nie da si\u0119 ich zredukowa\u0107 do wymiaru dora\u017anego komentarza politycznego. Zreszt\u0105 w wi\u0119kszo\u015bci wypadk\u00f3w tak\u017ce pozosta\u0142e ksi\u0105\u017cki poetyckie osadzone s\u0105 w mniejszym lub wi\u0119kszym stopniu w kontek\u015bcie dziej\u0105cych si\u0119 w\u00f3wczas wydarze\u0144, cho\u0107 nie zawsze b\u0105d\u017a nie wprost, jak w wypadku tomiku Ryszarda Holzera, do nich nawi\u0105zuj\u0105. Historyczn\u0105 \u2013 zwi\u0105zan\u0105 z silnym oddzia\u0142ywaniem paradygmatu romantycznego (nie przeciwstawiaj\u0105cym si\u0119 rygorom klasycyzmu \u2013 nie ma tu \u017cadnej opozycji) \u2013 perspektyw\u0119 rysuj\u0105 wiersze Jaros\u0142awa Marka Rymkiewicza z tomu \u201eMogi\u0142a Ordona\u201d oraz ze zbioru Krzysztofa Karaska (publikuj\u0105cego pod kryptonimem Anonim) \u201eSceny z Grottgera\u201d: w obu wypadkach romantyczne odniesienia sygnalizowane s\u0105 ju\u017c w tytu\u0142ach. Jeszcze inaczej rzecz si\u0119 ma w niemal surrealistycznej tonacji poezji Ewy Lipskiej z tomu \u201ePrzechowalnia ciemno\u015bci\u201d \u2013 dzi\u015b o tyle interesuj\u0105cego, i\u017c dokumentuj\u0105cego znacz\u0105cy zwrot w tw\u00f3rczo\u015bci tej autorki. Kontynuuje natomiast sw\u0105 poetyk\u0119 Ryszard Krynicki potrafi\u0105cy znakomicie \u0142\u0105czy\u0107 metafizyczn\u0105 g\u0142\u0119bi\u0119 z rozpoznaniem otaczaj\u0105cych reali\u00f3w i zmierzaj\u0105cy do niemal aforystycznej zwi\u0119z\u0142o\u015bci, co zreszt\u0105 wzbudzi\u0142o zaniepokojenie Bara\u0144czaka, kt\u00f3ry, recenzuj\u0105c zbi\u00f3r \u201eNiewiele wi\u0119cej\u201d, pisa\u0142: \u201eNie ukrywam, \u017ce skrajna konsekwencja rozwoju poezji Krynickiego budzi we mnie tyle\u017c szacunku, co niepokoju. Przes\u0142anki wiod\u0105ce ku formule wiersza-apelu s\u0105 nieub\u0142aganie logiczne; a jednak jest to ostateczno\u015b\u0107, przedstawiaj\u0105ca wielkie artystyczne ryzyko. Wiersz-apel \u0142atwo mo\u017ce sta\u0107 si\u0119\u00a0\u00a0n a z b y t\u00a0\u00a0ulotkowy\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Osobne miejsce zajmuj\u0105 tu zbiory Barbary Sadowskiej oraz Grzegorza Przemyka, dla kt\u00f3rych t\u0142o stanowi przedrukowany z paryskich \u201eZeszyt\u00f3w Historycznych\u201d (nr 70) tom \u201eSprawa Grzegorza Przemyka\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00d3wczesny niepok\u00f3j Bara\u0144czaka mo\u017cna odnie\u015b\u0107 nie tylko do tendencji w poezji tamtego czasu \u2013 dotyczy\u0142o to literatury jako ca\u0142o\u015bci. Zagro\u017cenie jednoznaczno\u015bci\u0105, dydaktyzmem czy tendencyjno\u015bci\u0105 by\u0142o przedmiotem wielu dyskusji prowadzonych w \u015brodowiskach artystycznych \u2013 niekt\u00f3re z nich publikowane by\u0142y na \u0142amach drukowanego przez Przed\u015bwit \u201eWezwania\u201d oraz \u201eKultury Niezale\u017cnej\u201d \u2013 za\u015b rozpi\u0119cie mi\u0119dzy tym, co mo\u017cna nazwa\u0107 powinno\u015bciami artystycznymi i powinno\u015bciami spo\u0142ecznymi literatury by\u0142o silnie odczuwalne. I w\u0142a\u015bnie w owym napi\u0119ciu udawa\u0142o si\u0119 Przed\u015bwitowi odnale\u017a\u0107 ow\u0105 w\u0105sk\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119 \u201epomi\u0119dzy\u201d \u2013 nie dziel\u0105c\u0105, lecz \u0142\u0105cz\u0105c\u0105 obie tendencje. Dotyczy to nie tylko poezji, tak\u017ce prozy. Tu bodaj najlepszym przyk\u0142adem jest powie\u015b\u0107 Henryka Wa\u0144ka \u201eDziady berli\u0144skie\u201d (w p\u00f3\u017aniejszym okresie, ju\u017c oficjalnie, ukaza\u0142a si\u0119 wersja poprawiona) \u2013 interesuj\u0105ca, uruchamiaj\u0105ca gr\u0119 wyobra\u017ani antyutopia, pozornie ca\u0142kowicie oderwana od rzeczywisto\u015bci, zarazem jednak ukazuj\u0105ca absurd egzystencji w systemie (anty)totalitarnym: przestrze\u0144 wolno\u015bci okazuje si\u0119 tutaj r\u00f3wnie wyrafinowan\u0105 pu\u0142apk\u0105 jak \u017cycie w komunizmie. W podobnym intelektualnym klimacie utrzymana jest powie\u015b\u0107 czeskiego pisarza Martina Harni\u0107ka \u201eMi\u0119so\u201d w doskona\u0142ym przek\u0142adzie Janusza Andermana, kt\u00f3rej bohaterowie usytuowani zostaj\u0105 w \u015bwiecie do z\u0142udzenia przypominaj\u0105cym przera\u017caj\u0105cy system opisywany w prozie Herty M\u0215ller relacjonuj\u0105cej realia komunistycznej Rumunii \u2013 zestawienie tych utwor\u00f3w ukazuje, jak niezwykle p\u0142ynna jest granica dziel\u0105ca drapie\u017cn\u0105 fantastyk\u0119 od \u015bwiata realnego. I wreszcie, by dope\u0142ni\u0107 ow\u0105 mini konstelacj\u0119, doda\u0107 trzeba do niej jak najbardziej realistyczn\u0105 powie\u015b\u0107 Milana Kundery \u201eKsi\u0119ga \u015bmiechu i zapomnienia\u201d w t\u0142umaczeniu Piotra Godlewskiego oraz Andrzeja Jagodzi\u0144skiego ironicznie relacjonuj\u0105c\u0105 dramat Czech\u00f3w i S\u0142owak\u00f3w po upadku Praskiej Wiosny. W tym te\u017c kr\u0119gu umie\u015bci\u0107 by mo\u017cna nie pozbawion\u0105 sarkazmu i szczypty czarnego humoru proz\u0119 Tomasza Jastruna \u201eZapiski z b\u0142\u0119dnego ko\u0142a\u201d stanowi\u0105c\u0105 opowie\u015b\u0107 o \u201efestiwalu\u201d Solidarno\u015bci i pocz\u0105tkach stanu wojennego. We wszystkich tych przypadkach mamy do czynienia z proz\u0105, kt\u00f3ra pr\u00f3buje zuniwersalizowa\u0107 do\u015bwiadczenie totalitaryzmu i przetworzy\u0107 je w rodzaj przypowie\u015bci. W tym samym zreszt\u0105 nurcie nale\u017ca\u0142oby umie\u015bci\u0107 (niedocenion\u0105) powie\u015b\u0107 Cezarego Listowskiego \u201eStrz\u0119py\u201d, \u201ePrzechowalni\u0119\u201d Kazimierza Or\u0142osia, \u201eNekrolog\u201d Micha\u0142a Moszkowicza (pisarza wa\u017cnego o tyle, i\u017c relacjonuj\u0105cego w kolejnych swych ksi\u0105\u017ckach sytuacj\u0119 pomarcowego emigranta), \u201eMadam Frankensztajn\u201d Zyty Oryszyn\u201d, wreszcie i \u201eRachunek\u201d Marka Nowakowskiego. Te narracje \u2013 rozpi\u0119te mi\u0119dzy realistyczn\u0105 wierno\u015bci\u0105 wobec do\u015bwiadcze\u0144 a poetyck\u0105 refleksj\u0105 \u2013 s\u0105 tyle\u017c pr\u00f3b\u0105, w pe\u0142ni udan\u0105, dawania \u015bwiadectwa, co \u015bwiadectwem artyzmu pojmowanego jako bezinteresowna gra zmierzaj\u0105ca do wydobycia sensu egzystencji w warunkach zniewolenia.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Nie znaczy to, \u017ce Przed\u015bwit odrzuca\u0142 proz\u0119 \u201erealistyczn\u0105\u201d, wprost podejmuj\u0105c\u0105 pr\u00f3b\u0119 opisu ludzkich los\u00f3w i ich uwarunkowa\u0144. Zreszt\u0105 ostre wskazanie granicy mi\u0119dzy \u201em\u00f3wieniem wprost\u201d a poetyk\u0105 przypowie\u015bci nie jest mo\u017cliwe. Je\u017celi jednak takie utwory jak \u201eMadame Frankensztajn\u201d czy \u201eZapiski z b\u0142\u0119dnego ko\u0142a\u201d sytuuj\u0105 si\u0119 po stronie kreacji artystycznej, to ju\u017c \u201eMi\u0119dzy sierpniem a m\u0142otem\u201d Esdena-Tempskiego, \u201eABC\u201d Krzysztofa Czaba\u0144skiego, \u201eZa kr\u0119giem\u201d Jerzego Jochimka czy \u201eJeszcze jeden mazur dzisiaj\u201d Krystyny Jagie\u0142\u0142o lub \u201eJe\u015bli b\u0119dziesz ptakiem\u201d Piotra Sk\u00f3rzy\u0144skiego bli\u017csze s\u0105 narracjom reporta\u017cowym, za\u015b w swym wymiarze autobiograficznym pr\u00f3b\u0105\u00a0\u00a0mniej lub bardziej przekonuj\u0105cego rozliczenia z postawami zajmowanymi w czasach peerelu (Czaba\u0144ski, Jagie\u0142\u0142o). Zakres do\u015bwiadcze\u0144 tu opisywanych jest do\u015b\u0107 rozleg\u0142y i obejmuje tak czas \u0142agrowego koszmaru, jak \u017cycie w peerelu, \u0142\u0105cznie ze stanem wojennym. Osobne miejsce w tej konstelacji utwor\u00f3w przypada powie\u015bci Andrzeja Szczypiorskiego \u201ePocz\u0105tek\u201d, kt\u00f3ra sw\u00f3j sukces zawdzi\u0119cza przede wszystkim entuzjastycznej promocji dokonanej w Niemczech przez Marcela Reicha-Ranickiego, lecz kt\u00f3ra te\u017c \u2013 przy wszystkich swoich uproszczeniach \u2013 jest interesuj\u0105cym literackim rozpoznaniem skomplikowanych relacji polsko-niemiecko-\u017cydowskich zakorzenionych w do\u015bwiadczeniach II wojny \u015bwiatowej. Wreszcie nale\u017cy zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na sylwiczny tom Adolfa Rudnickiego \u201eSto lat temu umar\u0142 Dostojewski\u201d wpisuj\u0105cy si\u0119 w konstelacj\u0119 \u201edziennik\u00f3w\u201d pisarskich.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Zwraca uwag\u0119 spora ilo\u015bciowo \u2013 w stosunku do dorobku wydawnictwa \u2013 ilo\u015b\u0107 ksi\u0105\u017cek krytycznoliterackich: opublikowano tu pi\u0119\u0107 tom\u00f3w, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych wyr\u00f3\u017cni\u0107 nale\u017cy przede wszystkim rozpraw\u0119 Romana Zimanda \u201eOrwell i o nim\u201d, rzecz stanowi\u0105c\u0105 jakby historyczny odno\u015bnik do wi\u0119kszo\u015bci publikowanych przez Przed\u015bwit utwor\u00f3w prozatorskich i poetyckich. Pozosta\u0142e ksi\u0105\u017cki \u2013 jak Tadeusza Nyczka \u201ePowiedz tylko s\u0142owo\u201d (rzecz po\u015bwi\u0119cona przede wszystkim pisarstwu \u201epokolenia \u201868\u201d) czy W\u0142odzimierza Boleckiego (Jerzego Malewskiego) \u201eWidzia\u0142em wolno\u015b\u0107 w Warszawie\u201d \u2013 to zbiory po\u015bwi\u0119cone aktualnym problemom literackim. Dope\u0142nieniem tych publikacji s\u0105 liczne recenzje i eseje zamieszczane w drukowanych nak\u0142adem oficyny pismach \u201eKultura Niezale\u017cna\u201d oraz \u201eWezwanie\u201d. W tej samej grupie ksi\u0105\u017cek ulokowa\u0107 nale\u017cy wywiad-rzek\u0119 Stanis\u0142awa Beresia (Stanis\u0142awa Nowickiego) z Tadeuszem Konwickim \u201eP\u00f3\u0142 wieku czy\u015b\u0107ca\u201d. Czytane dzisiaj ksi\u0105\u017cki te nie tylko dokumentuj\u0105 stan \u00f3wczesnej refleksji krytyczno- czy nawet historycznoliterackiej, lecz pozwalaj\u0105 odtworzy\u0107 klimat toczonych w owym czasie dyskusji i spor\u00f3w, s\u0105 te\u017c \u015bwiadectwem \u015bwiadomo\u015bci uwik\u0142ania literatury w problematyk\u0119 \u017cycia spo\u0142eczno-politycznego i d\u0105\u017cenia do uzyskania wobec niej artystycznej autonomii.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Odr\u0119bn\u0105 grup\u0119 publikacji Przed\u015bwitu stanowi\u0105 wspomnienia si\u0119gaj\u0105ce okresu II wojny \u015bwiatowej, a ko\u0144cz\u0105ce si\u0119 dokumentacj\u0105 do\u015bwiadczenia stanu wojennego. W tej konstelacji umie\u015bci\u0107 nale\u017cy wspomnienia Tadeusza Bora-Komorowskiego \u201eArmia Podziemna\u201d, dziennik z Powstania Warszawskiego Wac\u0142awa Zag\u00f3rskiego (Lecha Grzybowskiego) \u201eWicher wolno\u015bci\u201d, dokumentacj\u0119 prze\u017cy\u0107 \u0142agrowych W\u0142adys\u0142awa Gancewicza \u201eCz\u0142owiek nr 102078\u201d oraz Stanis\u0142awa Piekuta \u201ePod krwawym niebem. Z Polski do Rosji Stalina\u201d, kontynuacj\u0119 wydanych oficjalnie pami\u0119tnik\u00f3w Adama Bienia, jednego z oskar\u017conych w moskiewskim \u201eprocesie szesnastu\u201d, \u201eB\u00f3g jest wy\u017cej, dom jest dalej\u201d, Jana Nowaka \u201eWojn\u0119 w eterze\u201d, Stefana kardyna\u0142a Wyszy\u0144skiego \u201eZapiski wi\u0119zienne\u201d, Henryka Skwarczy\u0144skiego (Henryka Skwara) \u201eM\u0119k\u0119 stawania si\u0119 Amerykaninem\u201d, Wies\u0142awa Wodeckiego \u201eListy do Leona\u201d b\u0119d\u0105ce dokumentacj\u0105 \u017cycia w Peerelu lat 80., wreszcie wspomnienia ze stanu wojennego Mariana Terleckiego \u201ePoszukiwany\u201d oraz Zbigniewa Gluzy \u201eEpizod\u201d, rzecz ju\u017c Niue tylko stanowi\u0105c\u0105 relacj\u0119 o uwi\u0119zieniu, ale te\u017c dadaj\u0105c\u0105 do niej do dzi\u015b no\u015bny komentarz intelektualny. Ksi\u0105\u017cki te stanowi\u0105 te\u017c wa\u017cny punkt odniesienia dla kolejnej grupy publikacji Przed\u015bwitu, jak\u0105 stanowi\u0105 prace po\u015bwi\u0119cone rozpoznaniu sytuacji kraju i pr\u00f3bom nakre\u015blenia programu dzia\u0142a\u0144 zmierzaj\u0105cych do jej zmiany. Odnajdziemy tu takie rozprawy i eseje polityczne jak Leszka Ko\u0142akowskiego \u201eK\u0142opoty z Polsk\u0105\u201d, Wojciecha Gie\u0142\u017cy\u0144skiego \u201eBudowanie Niepodleg\u0142ej\u201d, J\u00f3zefa Ku\u015bmierka \u201eConsensus tak, ale&#8230;\u201d oraz \u201eCredo\u201d (ksi\u0105\u017cki wa\u017cne r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce stanowi\u0105 polityczno-spo\u0142eczny testament jednego z najwybitniejszych reporter\u00f3w powojennej Polski, pocz\u0105wszy od jego debiutanckiego tomu \u201eUwaga: cz\u0142owiek!\u201d), Romualda Szeremietiewa \u201ePolityka jest sztuk\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u201d czy Jana Lity\u0144skiego \u201eSolidarno\u015b\u0107 \u2013 problemy, znaki zapytania\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Osobny blok tematyczny to ksi\u0105\u017cki po\u015bwi\u0119cone problematyce historycznej. Tu zwraca przede wszystkim uwag\u0119 rozprawa Arnolda J. Toynbee \u201eCywilizacja w czasie pr\u00f3by\u201d konfrontuj\u0105ca do\u015bwiadczenia przemian historycznych ze wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u0105. Ksi\u0105\u017cka ta mo\u017ce zosta\u0107 potraktowana jako historiozoficzny punkt odniesienia dla innych prac tego kr\u0119gu tematycznego: dw\u00f3ch ksi\u0105\u017cek Normana Daviesa \u201eBo\u017ce igrzysko\u201d oraz \u201eCzerwona Gwiazda. Wojna polsko- sowiecka 1919-1920\u201d, Bohdana Skaradzi\u0144skiego (Jana Brzozy) \u201ePolski Rok 1919\u201d, pracy J\u00f3zefa Garli\u0144siego \u201ePolitycy i \u017co\u0142nierze\u201d po\u015bwi\u0119conej zagadnieniom polityki polskiej w okresie II wojny \u015bwiatowej, W\u0142adys\u0142awa Bartoszewskiego \u201eSyndykat Zbrodni\u201d rysuj\u0105cej szkic dziej\u00f3w s\u0142u\u017cb policji politycznej peerelu, Macieja \u0141opuskiego \u201eProces trwa\u201d po\u015bwi\u0119conej procesowi dow\u00f3dc\u00f3w polskiej marynarki wojennej w latach 50., tomu wspomnie\u0144 wi\u0119\u017ani\u00f3w politycznych peerelu \u201ePolityczni. Wi\u0119\u017aniowie polityczni w Polsce lat 1981-1986\u201d, a tak\u017ce ksi\u0105\u017cki Teresy Tora\u0144skiej \u201eOni\u201d b\u0119d\u0105cej zbiorem wywiad\u00f3w z wysokimi funkcjonariuszami partyjnymi czynnymi przede wszystkim w pierwszej po\u0142owie sz\u00f3stej dekady XX wieku i stanowi\u0105cej bez w\u0105tpienia jeden z najwi\u0119kszych sukces\u00f3w wydawniczych Przed\u015bwitu (rzecz przet\u0142umaczona zosta\u0142a na kilka j\u0119zyk\u00f3w obcych), wreszcie niezwykle popularnego zbioru wywiad\u00f3w z dzia\u0142aczami podziemia solidarno\u015bciowego \u201eKonspira\u201d autorstwa Macieja \u0141opi\u0144skiego, Zbigniewa Gacha (Mariana Moskita) i Mariusza Wilka. Dokumentacyjny charakter ma te\u017c relacja komendanta budapeszta\u0144skiej milicji z roku 1956 \u201eW imieniu klasy robotniczej\u201d stanowi\u0105ca opis w\u0119gierskiej rewolucji. Jakby uzupe\u0142nieniem tego dokumentu jest dwuj\u0119zyczne wydanie antologii polskiej i w\u0119gierskiej poezji \u201eMy i Wy\u201d opublikowanej z okazji 30-lecia tamtych wydarze\u0144. Dope\u0142nieniem tych publikacji s\u0105 opracowania i szkice drukowanego przez Przed\u015bwit pisma \u201eKarta\u201d, jednego z nielicznych, kt\u00f3re sw\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 kontynuuj\u0105 do dnia dzisiejszego.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Wspomnie\u0107 wreszcie wypada o trzech wa\u017cnych publikacjach, kt\u00f3re stanowi\u0105 wa\u017cny kontekst dla opracowa\u0144 historycznych. Pierwsz\u0105 z nich jest tom szkic\u00f3w filozof\u00f3w rosyjskich prze\u0142omu XIX i XX stulecia \u201eDrogowskazy. Zbi\u00f3r rozpraw o inteligencji rosyjskiej\u201d. Jej dope\u0142nieniem jest \u015bwietna ksi\u0105\u017cka Lidii Czukowskiej \u201eZapiski o Annie Achmatowej\u201d. Obie pozycje s\u0105 zaproszeniem do refleksji nad sytuacj\u0105 i mentalno\u015bci\u0105 rosyjskiej inteligencji poddanej presji totalitarnego zniewolenia. Trzecia wreszcie\u00a0\u00a0publikacja dotyczy kwestii w\u00f3wczas zupe\u0142nie niemal fantastycznej \u2013 a i dzisiaj stanowi\u0105cej do\u015b\u0107 skomplikowany problem \u2013 to zeszyt zatytu\u0142owany \u201eArgumenty do dialogu polsko-bia\u0142oruskiego\u201d. Ten zesp\u00f3\u0142 ksi\u0105\u017cek \u2013 wraz z publikacjami autor\u00f3w z Czech i S\u0142owacji oraz z W\u0119gier wpisuje si\u0119 w coraz bardziej o\u017cywiony w latach 80. ruch inicjatyw zwi\u0105zanych z wizjami przysz\u0142o\u015bci ca\u0142ego regionu Europy \u015brodkowowschodniej.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u00a0\u00a0Gdy chodzi o dwie ostatnie grupy publikacji, warto podkre\u015bli\u0107, i\u017c wydawcom uda\u0142o si\u0119 stan\u0105\u0107 ponad \u00f3wczesnymi, do\u015b\u0107 ju\u017c ostro rysuj\u0105cymi si\u0119 podzia\u0142ami i w miar\u0119 obiektywnie odzwierciedli\u0107 r\u00f3\u017cne nurty kszta\u0142tuj\u0105cej si\u0119 w kr\u0119gach opozycyjnych my\u015bli politycznej. Zarazem te\u017c, co istotne, poprzez dob\u00f3r prac historycznych uda\u0142o si\u0119 stworzy\u0107 dla toczonych wtedy spor\u00f3w i polemik szerokie i zarazem g\u0142\u0119bokie t\u0142o historyczne. Wszystko to sprawia, \u017ce stanowi Przed\u015bwit istotn\u0105 warto\u015b\u0107 w dziejach nie tylko podziemnego ruchu wydawniczego. Mo\u017cna bez przesady powiedzie\u0107, i\u017c jego tw\u00f3rcom uda\u0142o si\u0119 wypracowa\u0107 model wydawnictwa, kt\u00f3re w harmonijny spos\u00f3b \u0142\u0105czy\u0142o wysokie wymagania artystyczne z celami poznawczymi i dydaktycznymi.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\n<p style=\"font-weight: 400;\">\n<p style=\"font-weight: 400;\">Leszek Szaruga\u00a0(w\u0142asc.. Aleksander Wirpsza) &#8211; poeta, krytyk literacki t\u0142umacz, historyk literatury, w latach 70. i 80. ubieg\u0142ego wieku redaktor pism drugiego obiegu, m.in. &#8222;Pulsu&#8221; i &#8222;Wezwania&#8221;, wieloletni wsp\u00f3\u0142pracownik Radia Wolna Europa, BBC i Deutsche Welle, wsp\u00f3\u0142pracownik i redaktor pism &#8222;Przegl\u0105d Polityczny&#8221;, &#8222;Charaktery&#8221;, &#8222;Nowaja Polsza&#8221;, wyk\u0142adowca Uniwersytetu Szczeci\u0144skiego, Uniwersytetu Warszawskiego i WSP w Cz\u0119stochowie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Leszek Szaruga Model Przed\u015bwitu (referat wyg\u0142oszony 14 VI 2008 w czasie obchod\u00f3w 25 rocznicy powstania wydawnictwa Przed\u015bwit) \u00a0\u00a0\u00a0W niezale\u017cnym ruchu wydawniczym przysz\u0142o mi uczestniczy\u0107 od jego samych pocz\u0105tk\u00f3w, si\u0119gaj\u0105cych jeszcze \u2013 o czym ma\u0142o kto chce pami\u0119ta\u0107 \u2013 pocz\u0105tku lat 70., gdy to niekt\u00f3rzy poeci, tacy jak Krzysztof Mrozowski, Julian Kornhauser czy Wit Jaworski, w\u0142asnym &#8230; <a title=\"Leszek Szaruga\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=169\" aria-label=\"Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej o Leszek Szaruga\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-169","page","type-page","status-publish"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/169","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=169"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/169\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":170,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/169\/revisions\/170"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=169"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}