{"id":119,"date":"2018-12-04T18:42:38","date_gmt":"2018-12-04T18:42:38","guid":{"rendered":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=119"},"modified":"2018-12-31T11:21:41","modified_gmt":"2018-12-31T11:21:41","slug":"tomasz-dolecki","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=119","title":{"rendered":"Tomasz Dolecki\u00a0"},"content":{"rendered":"<p style=\"font-weight: 400;\">M\u00f3j pierwszy kontakt z Przed\u015bwitem nast\u0105pi\u0142 na pocz\u0105tku 1983 roku. Pewnego dnia Marzena Oko\u0144ska, kt\u00f3ra kilka miesi\u0119cy wcze\u015bniej wci\u0105gn\u0119\u0142a mnie do pracy przy dystrybucji dwutygodnika KOS i wydawnictw z nim zwi\u0105zanych, powiedzia\u0142a: \u201ePrzyprowadz\u0119 ci dw\u00f3ch ciekawych ludzi.\u201d Tymi lud\u017ami byli Jarek Markiewicz i Wacek Holewi\u0144ski. I tak si\u0119 to zacz\u0119\u0142o.<\/p>\n<p>Nie min\u0119\u0142o wiele czasu, gdy poczu\u0142em si\u0119 cz\u0142owiekiem Przed\u015bwitu, cho\u0107 moja dzia\u0142alno\u015b\u0107 by\u0142a w pewien spos\u00f3b autonomiczna.\u00a0\u00a0Prowadzi\u0142em kolporta\u017c mniej wi\u0119cej 2\/3 nak\u0142adu ksi\u0105\u017cek Przed\u015bwitu \u2013 pocz\u0105tkowo rozprowadza\u0142em je poprzez wspomniane wcze\u015bniej kana\u0142y KOS-a, p\u00f3\u017aniej dostarcza\u0142em je tak\u017ce do kilku warszawskich struktur \u201eS\u201d i eksportowa\u0142em do Gda\u0144ska, Krakowa i Wroc\u0142awia.<\/p>\n<p>Podstawow\u0105 rol\u0105 drugiego obiegu by\u0142 przekaz informacji. T\u0119 rol\u0119 pe\u0142ni\u0142y rozliczne podziemne gazety i pisma.\u00a0Innym zadaniem drugiego obiegu by\u0142o tworzenie r\u00f3wnoleg\u0142ego obiegu my\u015bli \u2013 to zadanie pe\u0142ni\u0142y wydawnictwa ksi\u0105\u017ckowe i periodyki, przekazuj\u0105ce zakazan\u0105 wiedz\u0119 historyczn\u0105, czy wiedz\u0119 o totalitarnym \u015bwiecie, w kt\u00f3rym przysz\u0142o nam \u017cy\u0107, tworz\u0105ce niezale\u017cn\u0105 kultur\u0119, nie wykastrowan\u0105 przez peerelowsk\u0105 cenzur\u0119.\u00a0W\u015br\u00f3d nich by\u0142 Przed\u015bwit.\u00a0Z jednej strony by\u0142o to sprawnie dzia\u0142aj\u0105ce podziemne wydawnictwo, w kt\u00f3rym kilkana\u015bcie pracowitych os\u00f3b wydawa\u0142o potrzebne i wa\u017cne ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3re nie mog\u0142y ukaza\u0107 si\u0119 w obiegu oficjalnym. Ale jednocze\u015bnie Przed\u015bwit ni\u00f3s\u0142 ze swoimi ksi\u0105\u017ckami co\u015b nieuchwytnego, co odr\u00f3\u017cnia\u0142o go dodatkowo od innych wydawnictw podziemnych. Oczywi\u015bcie, odr\u00f3\u017cnia\u0142 go jego zdecydowanie\u00a0\u00a0literacki charakter, jego apolityczny, raczej kulturotw\u00f3rczy profil, ale te\u017c wyra\u017anie tchn\u0119li w niego ducha tw\u00f3rcy wydawnictwa, ka\u017cdy tytu\u0142 dopieszczaj\u0105c graficznie i edycyjnie, w charakterystycznym, rozpoznawalnym z daleka rycie. Poetycko-malarska percepcja Jarka w doskona\u0142y spos\u00f3b sprz\u0119g\u0142a si\u0119 z perfekcjonizmem Wacka.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Ksi\u0105\u017cki Przed\u015bwitu cieszy\u0142y si\u0119 ogromnym zainteresowaniem. By\u0142o w\u015br\u00f3d nich wiele bestseller\u00f3w, ale by\u0142y te\u017c i ksi\u0105\u017cki bardziej kameralne, a jednak\u00a0tak samo rozchwytywane. Pami\u0119tam, \u017ce szczeg\u00f3lnym powodzeniem cieszy\u0142y si\u0119 powie\u015bci zajmuj\u0105ce si\u0119 \u2013 w mniej lub bardziej kafkowskim duchu \u2013 systemem totalitarnym: \u201eStrz\u0119py\u201d Cezarego Listowskiego, \u201eMi\u0119so\u201d Martina Harnicka, czy \u201eDziady Berli\u0144skie\u201d Henryka Wa\u0144ka. My\u015bl\u0119 dzi\u015b, \u017ce powodzenie tych tytu\u0142\u00f3w nie wynika\u0142o wy\u0142\u0105cznie z tego, \u017ce \u201esi\u0119 czyta\u0142y\u201d, lecz tak\u017ce dlatego, \u017ce\u00a0\u00a0&#8211; cho\u0107 przecie\u017c ukazywa\u0142y ponure \u015bwiaty &#8211; pe\u0142ni\u0142y rol\u0119 pewnego katharsis: z\u0142o, kt\u00f3re zosta\u0142o nazwane, by\u0142o \u0142atwiejsze do zniesienia, a mo\u017ce i do pokonania\u2026<\/p>\n<p>Z Przed\u015bwitem immanentnie zwi\u0105zana by\u0142a Warszawska Niezale\u017cna Oficyna Poet\u00f3w i Malarzy, w ramach kt\u00f3rej ukazywa\u0142y si\u0119 tomiki poetyckie. Mog\u0142em obserwowa\u0107 odbi\u00f3r spo\u0142eczny tych tomik\u00f3w nie tylko poprzez prost\u0105 statystyk\u0119, liczb\u0119 sprzedanych egzemplarzy, ale te\u017c dyskutuj\u0105c na temat poszczeg\u00f3lnych tytu\u0142\u00f3w z lud\u017ami prowadz\u0105cymi punkty kolporta\u017cu. Oczywi\u015bcie, inny by\u0142 odbi\u00f3r poezji w punkcie zaopatruj\u0105cym \u015brodowiska robotnicze, a inny w \u015brodowisku uniwersyteckim. Ale, co ciekawe, w tych pierwszych \u015brodowiskach zainteresowanie tomikami poezji wcale nie by\u0142o znacz\u0105co mniejsze, by\u0107 mo\u017ce te\u017c dlatego, \u017ce wiele z nich stanowi\u0142o pere\u0142ki edycyjne, odr\u00f3\u017cniaj\u0105ce si\u0119 od siermi\u0119\u017cnych wydawnictw powielaczowych. Zdarza\u0142y si\u0119, co prawda, tomiki hermetyczne w odbiorze, a tak\u017ce pozycje wydawnicze o charakterze ca\u0142kiem \u201enie podziemnym\u201d, kt\u00f3re wywo\u0142ywa\u0142y dyskusj\u0119 typu: \u201ePo co my si\u0119 nara\u017camy na ubeckie represje, skoro mo\u017cna by wyda\u0107 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 oficjalnie\u201d, ale niemal ka\u017cda ksi\u0105\u017cka, czy tomik poezji Przed\u015bwitu zawiera\u0142y znacz\u0105ce teksty i w po\u0142\u0105czeniu z wysokim poziomem edytorskim zdobywa\u0142y odbiorc\u00f3w nie tylko dlatego, \u017ce by\u0142y z samej swej drugoobiegowej istoty \u201eskazane\u201d na sukces. Trzeba przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce w pierwszej po\u0142owie lat 80-tych, w stanie wojennym i po nim, kolporta\u017c wydawnictw niezale\u017cnych by\u0142 g\u0142\u00f3wnym \u201eno\u015bnikiem opozycyjno\u015bci\u201d, a ludzie, cho\u0107 s\u0142uchali Wolnej Europy, jednak ch\u0142on\u0119li \u201ebibu\u0142\u0119\u201d jako przekaz najbardziej bezpo\u015bredni, namacalny, a przede wszystkim najszybszy. Poniewa\u017c ksi\u0105\u017cki Przed\u015bwitu zazwyczaj by\u0142y pierwodrukami, czytelnik mia\u0142 poczucie, \u017ce jest pierwszym, a wi\u0119c wa\u017cnym odbiorc\u0105.<\/p>\n<p>Istotnym \u015brodowiskiem, do kt\u00f3rego trafia\u0142y ksi\u0105\u017cki Przed\u015bwitu, by\u0142o \u015brodowisko nauczycielskie. Z jednej strony by\u0142 KOS, w kt\u00f3rym funkcjonowa\u0142o wielu nauczycieli, ze wspomnian\u0105, nie\u017cyj\u0105c\u0105 ju\u017c, Marzen\u0105 Oko\u0144sk\u0105 (dzi\u015b jej imi\u0119 nosi jedna z warszawskich szk\u00f3\u0142) &#8211; ksi\u0105\u017cki Przed\u015bwitu trafia\u0142y do kilkunastu punkt\u00f3w kolporta\u017cowych KOS-a, nawiasem m\u00f3wi\u0105c,\u00a0\u00a0niezwykle sprawnie zorganizowanych, a kilka z nich by\u0142o \u015bci\u015ble zwi\u0105zanych z pedagogicznym \u015brodowiskiem.<br \/>\nZ drugiej strony dzia\u0142a\u0142a r\u00f3wnie aktywnie \u015bp. Jadwiga Jantar, kt\u00f3ra dla nauczycieli z ca\u0142ej Polski, co dwa lub trzy tygodnie, w niedziele,\u00a0organizowa\u0142a niezale\u017cne seminaria, dzi\u0119ki \u017cyczliwo\u015bci Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Oczywi\u015bcie, ksi\u0105\u017cek nie mo\u017cna by\u0142o rozprowadza\u0107 bezpo\u015brednio w trakcie spotka\u0144, ze wzgl\u0119du na bezpiecze\u0144stwo wszystkich, tak\u017ce Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry udziela\u0142 go\u015bciny, ale dzi\u0119ki kontaktom tam nawi\u0105zanym ksi\u0105\u017cki te dociera\u0142y w coraz dalsze zak\u0105tki kraju i do \u015brodowisk jak najbardziej wskazanych. Mia\u0142em dzi\u0119ki temu nie tylko mo\u017cliwo\u015b\u0107 sprzeda\u017cy znacznej liczby egzemplarzy, ale przede wszystkim poczucie pe\u0142nienia istotnej spo\u0142ecznie roli.<\/p>\n<p>Warto wspomnie\u0107 kilka innych os\u00f3b, kt\u00f3re odegra\u0142y niema\u0142\u0105 rol\u0119 w kolporta\u017cu ksi\u0105\u017cek Przed\u015bwitu. Jedn\u0105 z nich by\u0142 Ryszard Czarnecki, kt\u00f3ry wywozi\u0142 co najmniej kilkadziesi\u0105t egzemplarzy do Wroc\u0142awia; wa\u017cn\u0105 rol\u0119 pe\u0142ni\u0142a Ania Tyszkiewicz, cz\u0142owiek-omnibus \u201eSolidarno\u015bci\u201d\u00a0\u00a0Uniwersytetu Warszawskiego, po\u015brednicz\u0105ca w kontakcie z kilkoma warszawskimi strukturami &#8222;S&#8221;; Tomek Tubelewicz i Andrzej\u00a0\u00a0Jurkowski, kt\u00f3rzy kolportowali ksi\u0105\u017cki w ramach\u00a0\u00a0\u201eUnii\u201d, pr\u0119\u017cnej struktury \u201eS\u201d w Warszawie\u00a0\u00a0(skazani w g\u0142o\u015bnym procesie Unii w 1985 roku); Ewa Heynar-Skowro\u0144ska, wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105ca z \u201eWol\u0105\u201d i kolportuj\u0105ca r\u00f3wnie\u017c ksi\u0105\u017cki (w 1986 skazana na 8 miesi\u0119cy wi\u0119zienia, a p\u00f3\u017aniej wyrzucona z pracy w PWN); Jerzy D\u0105browski, kt\u00f3ry poza prowadzeniem kolporta\u017cu w Warszawie wywozi\u0142 ksi\u0105\u017cki do Soko\u0142owa Podlaskiego, i jego mama, prof. Barbara D\u0105browska, zwi\u0105zana ze Spo\u0142ecznym Komitetem Nauki, prowadz\u0105ca tak\u017ce kolporta\u017c wydawnictw niezale\u017cnych; wreszcie Pawe\u0142 Juzwa, kt\u00f3ry sam stanowi\u0142 instytucj\u0119, wydaj\u0105c m.in. pismo Verbum, a ksi\u0105\u017cki Przed\u015bwitu rozprowadza\u0142 swoimi kana\u0142ami dystrybucyjnymi. Ksi\u0105\u017cki kolportowa\u0142 te\u017c Ryszard Na\u0142\u0119cz-Jawecki, sam tak\u017ce prowadz\u0105c dzia\u0142alno\u015b\u0107 wydawnicz\u0105. Wymieniam tu kilka najwa\u017cniejszych os\u00f3b, nie spos\u00f3b wymieni\u0107 wszystkich.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Nie mog\u0119 nie wspomnie\u0107 o szczeg\u00f3lnym, indywidualnym, odbiorcy ksi\u0105\u017cek Przed\u015bwitu, jakim by\u0142 ks. Jan Twardowski. Kilkakrotnie dostarcza\u0142em mu bezp\u0142atnie pakiety nowych tytu\u0142\u00f3w &#8211; zawsze wita\u0142 je z rado\u015bci\u0105 i bardzo pozytywnie wyra\u017ca\u0142 si\u0119 o Przed\u015bwicie i w og\u00f3le o wydawnictwach niezale\u017cnych.<\/p>\n<p>Kolporta\u017c ksi\u0105\u017cek Przed\u015bwitu dokonywa\u0142 si\u0119 wieloma drogami, rozga\u0142\u0119ziaj\u0105cymi si\u0119 coraz bardziej w miar\u0119 up\u0142ywu czasu &#8211; zale\u017ca\u0142o mi, \u017ceby ksi\u0105\u017cki trafia\u0142y w nowe miejsca, nie \u201ekr\u0119c\u0105c si\u0119\u201d wy\u0142\u0105cznie w warszawskim opozycyjnym kr\u0119gu, najcz\u0119\u015bciej uczelnianym. Poza poczuciem dobrze spe\u0142nionej misji, dawa\u0142o to wymiern\u0105 korzy\u015b\u0107 w postaci szybkiego zwrotu pieni\u0119dzy, co pozwala\u0142o na\u00a0sprawne dzia\u0142anie wydawnictwa. Zdarza\u0142y si\u0119 g\u0142osy narzekania, \u017ce Przed\u015bwit chodzi w\u0142asnymi drogami, \u017ce kolporta\u017c niezbyt \u201ezaz\u0119bia\u00a0\u00a0si\u0119\u201d z kolporta\u017cem zaprzyja\u017anionych konkurent\u00f3w \u2013 Nowej,\u00a0\u00a0CDN lub Kr\u0119gu. Ale do dzi\u015b uwa\u017cam to za pozytyw i sukces, \u017ce kr\u0105g odbiorc\u00f3w si\u0119ga\u0142 bardzo daleko, potwierdzaj\u0105c zarazem obraz wydawnictwa niezale\u017cnego od kogokolwiek i czegokolwiek, co wydawa\u0142o si\u0119 by\u0107 zamys\u0142em jego tw\u00f3rc\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u00f3j pierwszy kontakt z Przed\u015bwitem nast\u0105pi\u0142 na pocz\u0105tku 1983 roku. Pewnego dnia Marzena Oko\u0144ska, kt\u00f3ra kilka miesi\u0119cy wcze\u015bniej wci\u0105gn\u0119\u0142a mnie do pracy przy dystrybucji dwutygodnika KOS i wydawnictw z nim zwi\u0105zanych, powiedzia\u0142a: \u201ePrzyprowadz\u0119 ci dw\u00f3ch ciekawych ludzi.\u201d Tymi lud\u017ami byli Jarek Markiewicz i Wacek Holewi\u0144ski. I tak si\u0119 to zacz\u0119\u0142o. Nie min\u0119\u0142o wiele czasu, gdy &#8230; <a title=\"Tomasz Dolecki\u00a0\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=119\" aria-label=\"Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej o Tomasz Dolecki\u00a0\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-119","page","type-page","status-publish"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/119","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=119"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/119\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":688,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/119\/revisions\/688"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=119"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}