{"id":100,"date":"2018-12-04T18:28:04","date_gmt":"2018-12-04T18:28:04","guid":{"rendered":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=100"},"modified":"2018-12-04T22:12:49","modified_gmt":"2018-12-04T22:12:49","slug":"teresa-toranska","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=100","title":{"rendered":"Teresa Tora\u0144ska"},"content":{"rendered":"<p style=\"font-weight: 400;\">W listopadzie 1984 roku zadzwoni\u0142 do mnie Jasio Gogacz, um\u00f3wi\u0142 si\u0119, \u017ce wpadnie, wpad\u0142 i oznajmi\u0142, \u017ce chce wyda\u0107 \u201eONYCH\u201c. Rzuci\u0142 nazw\u0119 wydawnictwa &#8211; \u201ePrzed\u015bwit\u201c. Nie pami\u0119tam, czy zna\u0142am to podziemne wydawnictwo. Chyba nie. Ale te\u017c nie mia\u0142o to dla mnie wi\u0119kszego znaczenia. Wystarczy\u0142o, \u017ce zna\u0142am Jasia.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">O tym, \u017ce spotykam si\u0119 z komunistami, rozmawiam z nimi i pisz\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, wiedzia\u0142 ka\u017cdy, kto chcia\u0142 wiedzie\u0107. W og\u00f3le si\u0119 z tym nie kry\u0142am. Zreszt\u0105 nie spos\u00f3b by\u0142oby to nawet ukry\u0107. Chodzi\u0142am po mieszkaniach bardzo wielu by\u0142ych prominent\u00f3w, wypytuj\u0105c ich o szczeg\u00f3\u0142y historyczne, sprawdzaj\u0105c fakty, \u0142api\u0105c anegdoty. O ksi\u0105\u017cce rozmawia\u0142am z ka\u017cdym, kto m\u00f3g\u0142\u00a0\u00a0pom\u00f3c w przybli\u017ceniu mi tego pierwszego okresu Polski Ludowej. Nikt jednak w ca\u0142o\u015bci (poza Andrzejem Friszke, kt\u00f3rego m\u0119czy\u0142am z ka\u017cdym tekstem) jej nie czyta\u0142. Dawa\u0142am tylko czasem przyjacio\u0142om jaki\u015b fragment rozmowy, \u017ceby si\u0119 upewni\u0107, czy robi\u0119 co\u015b sensownego. A ta\u015bmy z nagraniami i gotowe rozmowy chowa\u0142am u Mamy. Kasety owini\u0119te plastikiem upycha\u0142a Mama w torebkach z m\u0105k\u0105, a gotowce zaszywa\u0142a w materacach. My\u015bl\u0119, z perspektywy czasu, \u017ce moje pisanie ONYCH, sta\u0142o si\u0119 elementem \u017cycia towarzyskiego i tak naprawd\u0119, po kilku latach niewiele os\u00f3b wierzy\u0142o, \u017ce ta ksi\u0105\u017cka w ko\u0144cu powstanie. Bo ja \u2013 nie mog\u0142am si\u0119 z ni\u0105 rozsta\u0107. Ci\u0105gle czego\u015b mi w niej jeszcze brakowa\u0142o. \u017be d\u0142u\u017cej nie mog\u0119 z ni\u0105 \u017cy\u0107, zadecydowa\u0142 Mieczys\u0142aw Moczar. Posz\u0142am do niego pos\u0142ucha\u0107, co ma do powiedzenia. Mia\u0142 same okropie\u0144stwa. A ja zachowywa\u0142am si\u0119 \u2013 jak zwykle przy pierwszej wizycie \u2013 grzecznie. I na dodatek wychodz\u0105c, gdy z \u017con\u0105 odprowadzali mnie do drzwi, powiedzia\u0142am zalotnie: ale z pana du\u017cy ch\u0142op. Jak mog\u0142am powiedzie\u0107 mu komplement! My\u015bla\u0142am, \u017ce zwariuj\u0119.<br \/>\nNast\u0119pnego dnia pobieg\u0142am do Darka Fikusa:\u00a0sko\u0144czy\u0142am \u2013 o\u015bwiadczy\u0142am. Zostawi\u0142am mu do przeczytania maszynopis. Za dwa dni przysz\u0142am odebra\u0107. Darek by\u0142 chory, le\u017ca\u0142 w \u0142\u00f3\u017cku. Ciekawe \u2013 rzek\u0142. Przysiad\u0142am si\u0119 do niego na \u0142\u00f3\u017cku:\u00a0&#8211;\u00a0m\u00f3w. Przysz\u0142a Magda, jego \u017cona. Powiedzia\u0142a: napisa\u0142a pani bardzo dobr\u0105 i bardzo wa\u017cn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119. Naprawd\u0119? Naprawd\u0119. To by\u0142a pierwsza recenzja.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Zastanawia\u0142am si\u0119 w jakim wydawnictwie podziemnym j\u0105 wydrukowa\u0107&#8230;<br \/>\nZjawi\u0142 si\u0119 Jasio. Zna\u0142am go od kilku lat. By\u0142 moim dobrym koleg\u0105. Do Jasia mia\u0142am zaufanie. Zabra\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 i potem kilkakrotnie przychodzi\u0142, wnosz\u0105c redaktorskie uwagi. To jest niejasne &#8211; trzeba wyt\u0142umaczy\u0107, tu \u2013 pope\u0142ni\u0142a\u015b niezgrabno\u015b\u0107 stylistyczn\u0105, nale\u017cy poprawi\u0107. Jasio by\u0142 fachowcem. Ka\u017cdemu autorowi potrzebny jest redaktor. Jego uwagi respektowa\u0142am we wszystkich nast\u0119pnych wydaniach.<br \/>\nNapisa\u0142am mu o\u015bwiadczenie, \u017ce przekazuj\u0119 wydawnictwu \u201ePrzed\u015bwit\u201c wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107 na wydawanie ONYCH na terenie Polski. Przedrukowywa\u0142, kto chcia\u0142. Ile by\u0142o wyda\u0144 podziemnych, nie wiem.\u00a0\u00a0Co i rusz wpadaj\u0105 mi w r\u0119ce nowe. Ostatnio widzia\u0142am w twardej ok\u0142adce. I dobrze. ONYCH pisa\u0142am w nadziei, \u017ce w twardym murze \u00f3wczesnej rzeczywisto\u015bci wybij\u0119 cho\u0107 jedn\u0105 ceg\u0142\u0119. I do dzisiaj traktuj\u0119 j\u0105 \u2013 powiem patetycznie &#8211; jako m\u00f3j wk\u0142ad w naszej walce o niepodleg\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Ksi\u0105\u017cka ukaza\u0142a si\u0119 na wiosn\u0119 1985 roku. \u0141adna tekturowa ok\u0142adka &#8211; z pomys\u0142em, malutki druk\u00a0\u00a0na szarym\u00a0\u00a0papierze. Mam kilkana\u015bcie przer\u00f3\u017cnych wyda\u0144 zagranicznych na kredowym papierze, z kolorowymi ok\u0142adkami, ale po latach tylko ten egzemplarz wywo\u0142uje we mnie wzruszenie. \u201ePrzed\u015bwitowi\u201c za to dzi\u0119kuj\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W listopadzie 1984 roku zadzwoni\u0142 do mnie Jasio Gogacz, um\u00f3wi\u0142 si\u0119, \u017ce wpadnie, wpad\u0142 i oznajmi\u0142, \u017ce chce wyda\u0107 \u201eONYCH\u201c. Rzuci\u0142 nazw\u0119 wydawnictwa &#8211; \u201ePrzed\u015bwit\u201c. Nie pami\u0119tam, czy zna\u0142am to podziemne wydawnictwo. Chyba nie. Ale te\u017c nie mia\u0142o to dla mnie wi\u0119kszego znaczenia. Wystarczy\u0142o, \u017ce zna\u0142am Jasia. O tym, \u017ce spotykam si\u0119 z komunistami, rozmawiam &#8230; <a title=\"Teresa Tora\u0144ska\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/?page_id=100\" aria-label=\"Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej o Teresa Tora\u0144ska\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-100","page","type-page","status-publish"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/100","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=100"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/100\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":224,"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/100\/revisions\/224"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/zbigniew.dolecki.warszawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=100"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}